Nowy kolor felg. Co wybrać?

25.09.2018
0 Comment

Malowanie felg jest dość popularną usługą. Coraz więcej kierowców decyduje się na renowację felg, które z biegiem lat tracą swój połysk. Doświadczone lakiernie usuwają dokładnie stare, popękane warstwy farby i malują felgi na nowo, dzięki czemu odzyskują one swój dawny splendor. Lakiernie oferują wiele kolorów farb proszkowych, a kierowcy czasami zastanawiają się, co wybrać. Sprawdźmy!

Srebrna klasyka

Zwykłe alufelgi mają charakterystyczny srebrny kolor. Większość kierowców trzyma się klasycznych standardów i nie eksperymentuje ze zmianą odcienia. Srebrny kolor pasuje do większości modeli i kolorów nadwozia, jest bezpretensjonalny. Jest dobrym wyborem zarówno do luksusowej limuzyny, jak i rodzinnego kombi.

Do wyboru, do koloru

Kolorowe felgi zdecydowanie dodają samochodowi charakteru. Wielu kierowców decyduje się na pomalowanie ich na kolor czarny. Część decyduje się przy tym na pozostawienie srebrnego rantu felgi, który podkreśla np. niski profil opony i jest tworzy wspaniały kontrast, jeśli auto ma czarne nadwozie. Czarne felgi świetnie wyglądają przy sportowych, czerwonych, żółtych i pomarańczowych autach. Pasują również do eleganckich miejskich SUVów. Jeśli chodzi o sportowe auta, felgi maluje się też często na kolor kontrastujący do nadwozia. Przykładem mogą być słynne złote felgi przy charakterystycznym niebieskim kolorze Subaru Imprezy. Kwestią gustu jest malowanie felg w tym samym kolorze, w jakim jest nadwozie auta. Przeciwnicy twierdzą, że samochód staje się przez to jednokolorowy i nudny, a efekt malowania jest odwrotny od zamierzonego. Z kolei zwolennicy uważają, że samochód wygląda oryginalniej niż na zwykłych, srebrnych „aluskach”, a dopasowany do karoserii kolor wygląda elegancko i schludnie. Popularne stają się też felgi szare i grafitowe, zwłaszcza wśród właścicieli aut białych i jasnych. Wybierając kolor felg należy się oczywiście kierować własnym gustem, a nie panującą aktualnie modą. Weźmy pod uwagę klasę i charakter samochodu: neonowe kolory nie służą limuzynom, a stonowane i spokojnie – samochodom sportowym.